Koniec pętli autobusowych

Po latach życia w nieświadomości krajowy zarząd komunikacji poszedł wreszcie po rozum do głowy. Co prawda nic już nie zwróci pieniędzy, jakie wydano na budowę i remonty pętli autobusowych, ale być może uda się zagospodarować ich przestrzeń i postawić na ich miejscu na przykład targowiska. W czym jednak rzecz? Pomyślmy logicznie. Autobusy, kończąc trasę, muszą zawrócić, co wymaga pokonania tysięcy kilometrów w skali roku i gigantyczne zużycie hamulców. Zamiast tego, autobus po osiągnięciu ostatniego przystanku trasy może po prostu włączyć wsteczny bieg i pokonać powrotną trasę tyłem. Czyż to nie genialne? Nie wymaga nawet przebudowy autobusów, której obawiano się początku - pasażerowie będą wchodzić do wstecznego autobusu oknami, co wreszcie uzasadni obecność młoteczków do wybijania szyb. I tak będzie wilk syty, a szyba nie będzie cała, bo po co komu ta szyba, skoro i tak przecieka. Jak na razie jedynie 5 linii zmieniono na wsteczne, ale to dopiero początek zmian, które nie mogą nastąpić natychmiast, lecz stopniowo, żeby obserwować, czy i jakie zmiany w organizacji ruchu należy wprowadzić. Liczymy na to, że do końca przyszłego roku wszystkie linie będą już jeździć w ten nowoczesny, genialny sposób.

klimatyzacja - konferencje - gry wyścigowe - Rolki podtrzymujące - drzwi - Apartamenty w bułgarii - meble Łódź - Pozycjonowanie - hotel Szklarska Poręba - wentylacja - europraca - yerba mate