Autobusy bez trasy

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej zdecydowało o uruchomieniu specjalnych linii widmowych, jeżdżących po Polsce bez wyraźnego celu. Jednak ów brak celu może przypisać im tylko osoba niewykształcona, nieobyta, nierozumiejąca, że teraz czasy są inne (niż były). Minęły czasy, kiedy wszystko dało się przewidzieć i zapisać na rozkładzie. Czasy są nieprzewidywalne, a krajowy przewoźnik, w swej pokorze, nie zamierza rościć sobie praw do przewidywania nieprzewidywalnego, w związku z czym od pierwszego stycznia przyszłego roku autobusy zrzucają brzemię ustalonych tras i zaczynają jeździć zgodnie z nawigacją międzygalaktyczną. Klucz, według którego jest ona wytyczana, znajduje się już w sejfie w siedzibie głównej filii przedsiębiorstwa w Kłodzku. Chodzą słuchy, że w Polsce zna go jedna osoba, a w Rosji dwie, jednak są one wszystkie skoszarowane gdzieś wysoko w Górach Sowich i lepiej ich nie poszukiwać na własną rękę. Więc od początku przyszłego roku znikają rozkłady i wracamy do systemu komunikacji autobusowej, jaka funkcjonowała w cywilizacji Olmeków w południowym Meksyku, gdy autobusy jeździły w dokładnie ten sam sposób.

Gry - Solaria - tworzenie stron warszawa - Leczenie alkoholizmu - opakowania - przeprowadzki - Aminokwasy - praca za granicą - obozy - ulotki - allegro